Uważam Rze:

maj 11 2012

„Zazdroszczę Francuzom tej kampanii”, Uważam Rze

19/2012  Przedwyborcze starcie nad Sekwaną oparte jest przede wszystkim na myśleniu, a nie – jak w USA – na wielkich pieniądzach.  Zazdroszczę Francuzom przejrzystych reguł. Każdy kandydat ma w wyborach równe szanse. Odkąd wprowadzono w 1990 r. zakaz dokupywania reklam – pieniądze nie decydują. W dwóch-trzech miejscach dzielnicy władze samorządowe umieszczają ciągi tablic. Na każdej […]

maj 11 2012

„Odłączyłem się”, Uważam Rze

19/2012 Już wkrótce największym problemem nie będzie to, jak przyłączyć się do sieci, ale to, jak z niej wyjść, nie tracąc niczego, co ważne. Nagłe kołatanie serca, rozedrganie, niemożność skupienia uwagi, świadomość narastających problemów ze zdrowiem. Lekarze diagnozują atak paniki. Szukając przyczyny, analizując sposób życia, łączą stan Thierry’ego z natłokiem danych, jakie przyjmował jego mózg […]

kwiecień 24 2012

„Wyborczy czas Nicolasa S.”, Uważam Rze

17-18/2012 Kampania rozegrana w dwie, trzy sekundy. Nie program, idee, lecz symbole – tam szukajmy dziś odpowiedzi na pytanie o zwycięstwo. Z wielkiego meetingu Nicolasa Sarkozy’ego na placu de la Concorde zostały jedynie dwie-trzy sekundy. Dwie-trzy sekundy odmierzane jego rolexem. Już wcześniej ten zegarek stał się symbolem – złej prezydentury. Podobnie jak piec do pizzy, […]

kwiecień 19 2012

„Nie ma już mainstreamu”, Uważam Rze

16/2012 Tematów nie wytyczają już media, ale politycy i story-spinnersi – twórcy narracji, które zmuszają wszystkich do komentowania. Media tradycyjne nie są już potrzebne nawet jako wzmacniacze narracji. Jeśli jest ona dobra, rozchodzi się błyskawicznie poprzez nowe media, wśród ludzi. Jeden z dziennikarzy na Twitterze napisał: „Ktoś jeszcze pamięta, że kiedyś każdego ranka można się […]

kwiecień 12 2012

„Fikcja ciekawsza od prawdy”, Uważam Rze

15/2012 Odnaleziono mężczyznę, którego Sarkozy zwyzywał w 2008 r. Okazało się, że został wynajęty, miał odegrać rolę. Tylko sytuacja wymknęła się spod kontroli. Nagranie z Targów Rolnych z lutego 2008 r., na którym prezydent Nicolas Sarkozy ostro obsztorcowuje starszego mężczyznę odmawiającego podania mu ręki wyświetlono dotąd w YouTube 13.496.918 razy (!). „Casse-toi pov’con” trafiło na koszulki i […]

kwiecień 6 2012

„140 mgnień myśli”, Uważam Rze

14/2012  Nie mam wątpliwości: Twitter to najciekawsze z nowych mediów. W szóstą rocznicę działania Twittera poprosiłem użytkowników tego serwisu o ich osobiste refleksje, oczywiście w 140 znakach. Co przyniósł im Twitter? @M_Malicki: W jakiejś mierze zastępuje resztę internetu. Skraja go go moich potrzeb. @redmad78: Dostęp do myśli ludzi, których cenię – bez pośredników (prasa, TV, strony […]

marzec 30 2012

„Stacja, która przejęła rząd dusz”, Uważam Rze

13/2012 Dla świata polityki jest dziś tylko jedna wpływowa i sprawcza telewizja informacyjna w Polsce. Skąd bierze się jej skuteczność?                                                                        […]

marzec 27 2012

„Wszystko to gra wyobraźni i oczekiwań”, Uważam Rze

12/2012 Wielka, zbiorowa halucynacja. Nicolas Sarkozy mityngiem za cztery miliony euro nadał ton finiszowi kampanii Eksperyment – klasyka psychologii z 1944 r.: 34 osobom prezentowano formy geometryczne w ruchu, a następnie poproszono, aby opisały, co widzą. Tylko jedna osoba napisała, że widzi po prostu kwadraty i prostokąty. Pozostali formułowali opowieści, często niesamowite historie o tym, […]

marzec 11 2012

„Marketingowcy mają duszę?”, Uważam Rze

11/2012   Czy PR-owiec lub marketingowiec w coś wierzy? Czy jest maszyną do sterowania zachowaniami mas konsumentów i wyborców? Wiedziałem – zapraszając kolegów z Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Rosji – do debaty XXI Forum Ekonomicznego w Krynicy – że największe kontrowersje wzbudzą ci z nich, którzy wygrywają „z krwią na rękach” (jak określa to […]

marzec 4 2012

„W czasach second life wciąż mamy tylko jedno życie”, Uważam Rze

Uważam Rze 10/2012   Naszym najcenniejszym, najbardziej deficytowym zasobem jest czas. Nie możemy go dokupić, jedynie zużywamy. Wiemy na co? Przyrównajmy 16 godzin naszej codziennej aktywności do rynku. Zastanówmy się, kto i co ma w nim udziały – kto korzysta z naszego czasu, kogo dopuszczamy do tego tak rzadkiego zasobu, na co ten zasób zużywamy? […]